Strój z wczorajszej imprezy andrzejkowej, czyli z imienin mojego chrzestnego Andrzeja, więc strój grzeczny i spokojny. Bluzkę kupiła mi moja przyjaciółka w lumpeksie u niej w mieście - zawsze przynosi stamtąd takie cudeńka, że teraz złożyłam "zamówienie" na coś fajnego i tak stałam się posiadaczką tej bluzki. Na początku nie widziałam, czy mi się podoba, czy do mnie pasuje, z czym ją ugryźć... Ma śmieszne falbaniasto-żabotowe wykończenie dekoltu, a materiał jest lekko prześwitujący. Te, według mnie, orientalne łezki mają jakąś fachową nazwę, z którą spotkałam się na jakimś blogu, ale niestety nie pamiętam, na którym... Do tak wzorzystej bluzki nie potrzebne już żadne dodatki. Razem z rudymi kozaczkami całość kojarzy mi się nieco hippisowsko :)
Bluzka - Atmosphere (prezent od przyjaciółki)
Spodnie - Stradivarius
Buty - Bianco
Spodnie - Stradivarius
Buty - Bianco
I jeszcze kilka rzeczy z mojego piątkowego rajdu lumpeksowego - wydałam niecałe 20 zł, a wróciłam z 4 bluzkami i sukienką do dalszego odsprzedania. Zdjęcie można powiększyć klikając.
![]() |
Granatowa tunika - Lux (z 2 innymi bluzkami - 5,50 zł)
Fioletowa bluzka - River Island, 10 zł
Zielona sukienka - 2,20 zł ;)
Fioletowa bluzka - River Island, 10 zł
Zielona sukienka - 2,20 zł ;)
P.S. Wybaczcie fatalną jakoś zdjęć, ale były robione po powrocie z imienin, w pomieszczeniu, a w domu w każdym pokoju mam takie nieostre, delikatne światło, że wyszło, jak wyszło... Na drugim zdjęciu ja jako kluseczka :) A na trzecim mam nadzieję, że dopatrzycie się detali. Pozdrawiam!



